Co pić, gdy żar leje się z nieba?
Gdy temperatura przekracza 30 stopni, większość z nas automatycznie sięga po zimne napoje. Paradoksalnie jednak w wielu gorących krajach świata ludzie od wieków piją właśnie gorącą herbatę.
Czy mają rację?
Herbata to drugi najpopularniejszy napój świata
Po wodzie herbata jest najczęściej spożywanym napojem na świecie. Piją ją Brytyjczycy o słynnej godzinie 17:00, Marokańczycy z miętą, Chińczycy podczas ceremonii herbacianych, a Polacy niemal o każdej porze dnia.
Dobra herbata nie tylko gasi pragnienie, ale dostarcza antyoksydantów, wspiera organizm i może poprawiać samopoczucie.
Gorąca czy zimna?
Choć wydaje się to dziwne, ciepła herbata często chłodzi skuteczniej niż lodowaty napój. Gorący napój pobudza organizm do naturalnego chłodzenia poprzez pocenie się. Dlatego mieszkańcy krajów pustynnych często piją gorącą herbatę nawet podczas największych upałów.
Nie oznacza to jednak, że trzeba rezygnować z herbat mrożonych.
Latem świetnie sprawdzają się:
zielona herbata z miętą,
herbata hibiskusowa z lodem,
rooibos z pomarańczą,
biała herbata z malinami,
napary owocowe bez dodatku cukru.
Która herbata jest najzdrowsza?
Nie ma jednej idealnej herbaty dla wszystkich, ale specjaliści najczęściej wskazują na:
Zieloną herbatę
Bogata w przeciwutleniacze. Wspiera układ krążenia, pomaga kontrolować poziom cukru we krwi i działa lekko pobudzająco.
Białą herbatę
Najmniej przetworzona ze wszystkich herbat. Delikatna w smaku i bardzo bogata w cenne związki roślinne.
Rooibos
Nie zawiera kofeiny. Można go pić wieczorem, a także podawać dzieciom. Jest łagodny dla żołądka.
Herbatę z hibiskusa
Idealna na lato. Ma piękny czerwony kolor, orzeźwiający smak i doskonale smakuje na zimno.
Czy można pić herbatę do posiłku?
To zależy.
Herbata pita okazjonalnie do obiadu nie zaszkodzi. Warto jednak pamiętać, że mocna czarna herbata może ograniczać wchłanianie żelaza z pożywienia.
Dlatego osoby mające niedobory żelaza powinny pić herbatę około godziny po posiłku, a nie bezpośrednio do jedzenia.
Herbata po królewsku o 17: 00
Brytyjskie five o’clock tea to nie tylko napój, ale także rytuał. Tradycyjnie serwowano herbatę około godziny 17.00 wraz z małymi kanapkami, ciastkami i spokojną rozmową.
Był to moment zatrzymania się w ciągu dnia i odpoczynku. Być może właśnie tego najbardziej potrzebujemy we współczesnym świecie.
Cytryna, cynamon, mięta czy imbir?
Dodatki nie tylko wzbogacają smak.
Cytryna dodaje świeżości i witaminy C.
Mięta doskonale orzeźwia podczas upałów.
Cynamon nadaje herbacie przyjemny aromat i może wspierać gospodarkę cukrową.
Imbir sprawdza się przez cały rok i wspiera odporność.
Latem szczególnie dobrze sprawdza się połączenie zielonej herbaty, mięty i plasterka cytryny.
Herbata liściasta czy w torebkach?
Miłośnicy herbaty niemal jednogłośnie odpowiadają: liściasta.
Herbaty liściaste zwykle zawierają większe i lepszej jakości liście, dzięki czemu mają bogatszy smak i aromat.
Nie oznacza to jednak, że każda herbata w torebce jest zła. Dobre jakościowo herbaty ekspresowe również mogą być wartościowe. Najważniejsze jest czytanie składu i wybieranie produktów bez zbędnych dodatków.
Jak prawidłowo parzyć herbatę?
Czarna herbata: 95–100°C, 3–5 minut.
Zielona herbata: 70–80°C, 2–3 minuty.
Biała herbata: 70–80°C, 3–5 minut.
Rooibos: 95°C, 5–7 minut.
Hibiskus: 95°C, około 5 minut.
Zbyt gorąca woda może sprawić, że zielona herbata stanie się gorzka, a zbyt długie parzenie czarnej herbaty zwiększa jej cierpkość.
Najzdrowszym napojem nadal pozostaje woda, ale dobrze zaparzona herbata może być jej doskonałym uzupełnieniem.
A może zamiast kolejnej filiżanki kawy, dziś o godzinie 17:00 zrobicie sobie małą przerwę i wypijecie herbatę po królewsku?
Komentarze do wpisu (0)