Foto: Ewa Taylor
Londyńskie metro, które każdego dnia obsługuje miliony pasażerów, okazuje się również miejscem wielu wypadków. Od 2020 roku odnotowano blisko 14 000 obrażeń, z czego najwięcej miało miejsce na stacjach Waterloo i Kings Cross. Dane, ujawnione na podstawie wniosku o dostęp do informacji publicznej, wskazują, że największym zagrożeniem dla pasażerów są schody ruchome, schody oraz zamykające się drzwi pociągów.
Według Transport for London (TfL), najczęstszą przyczyną wypadków były poślizgnięcia, potknięcia i upadki, które stanowiły aż ponad 8 000 przypadków. Szczególnie niebezpieczne okazały się schody ruchome, które spowodowały 4 500 obrażeń. Schody stacjonarne były kolejną przyczyną incydentów, prowadząc do 1 700 obrażeń. Ponad 1 000 pasażerów zostało rannych w momencie wsiadania lub wysiadania z pociągów na styku peronu i wagonu.
Najwięcej wypadków odnotowano na stacji Waterloo, gdzie w ciągu ostatnich pięciu lat doszło do 517 incydentów. Zdecydowana większość (ponad 300 przypadków) była związana ze schodami ruchomymi. Drugim najczęściej występującym zagrożeniem były tradycyjne schody, które spowodowały 38 wypadków.
Tuż za Waterloo plasuje się stacja Kings Cross, gdzie doszło do 502 wypadków. Inne stacje o dużej liczbie incydentów to: Victoria, London Bridge, Euston.
Każda z nich odnotowała ponad 300 obrażeń wśród pasażerów.
Chociaż większość obrażeń nie była poważna, 369 incydentów uznano za poważne. TfL w ciągu ostatnich pięciu lat wypłaciło ponad 2,5 miliona funtów odszkodowań dla pasażerów poszkodowanych w wypadkach. Największa pojedyncza wypłata wyniosła 2 352 872 funtów, choć TfL nie ujawniło szczegółów dotyczących tego incydentu.
Wśród najpoważniejszych wypadków, które przyciągnęły uwagę opinii publicznej, znalazły się:
- 101-letnia kobieta została wleczona wzdłuż peronu na stacji Archway, gdy jej kurtka utknęła w zamykających się drzwiach pociągu.
- Chłopiec stracił palce u stóp na stacji London Bridge, gdy jego stopa utknęła w schodach ruchomych.
- Dwie starsze kobiety doznały obrażeń w wyniku zamknięcia drzwi pociągu na różnych stacjach.
Warto zauważyć, że choć zgłoszono 14 000 obrażeń, TfL wypłaciło odszkodowania jedynie 40 razy w ciągu pięciu lat.
Transport for London zapewnia, że bezpieczeństwo pasażerów jest kluczowym priorytetem.
Komentarze do wpisu (0)