Gdy 22 sierpnia 1642 roku król Karol I wzniósł swój królewski sztandar w Nottingham, oficjalnie wypowiadając wojnę Parlamentowi, wojna domowa rozpoczęła się u samych bram Leicestershir
Jednak oddalone o zaledwie kilkadziesiąt kilometrów Leicester od samego początku wyraźnie opowiedziało się po stronie Parlamentu, stając się kluczowym, ufortyfikowanym bastionem Roundheads (jak nazywano zwolenników Parlamentu) w hrabstwie East Midlands.
Napięcie osiągnęło punkt kulminacyjny wiosną 1645 roku, kiedy połączone siły pod wodzą samego monarchy oraz księcia Ruperta otoczyły miasto. 30 maja, po długich i burzliwych debatach władz miejskich, mieszkańcy oraz skromny garnizon zdecydowali się bronić miasta, ignorując żądania kapitulacji rojalistów. Rozgniewany oporem król nakazał zmasowany ostrzał artyleryjski, który wybił wyłom w murach w rejonie The Newarke.
Noc z 30 na 31 maja 1645 roku zmieniła się w piekło, które przeszło do historii jako masakra w Leicester. Po ciężkich walkach na wałach rojaliści wdarli się do środka. Gdy opór załamał się nad ranem 31 maja, nastąpiła brutalna rzeź i kilkudniowe plądrowanie. Żołnierze i cywile byli mordowani bez względu na obietnice łaski, domy obrabowano, a Karol I – według relacji świadków – z zimną krwią przyglądał się jatce, zabraniając oszczędzania pojmanych buntowników. Krwawy triumf monarchy trwał jednak krótko. Zaledwie dwa tygodnie później, 14 czerwca 1645 roku (też w sobotę), nowo utworzona Armia Nowego Wzoru (New Model Army) pod wodzą sir Thomasa Fairfaxa i Olivera Cromwella zadała wojskom królewskim druzgocącą klęskę w bitwie pod Naseby. Już 18 czerwca sprawnie działające siły Parlamentu z powrotem odbiły Leicester z rąk osłabionego garnizonu rojalistów.
Przegrana pod Naseby ostatecznie przypieczętowała los pierwszej wojny domowej. Pozbawiony armii Karol I poddał się w maju 1646 roku Szkotom, którzy następnie wydali go w ręce angielskiego Parlamentu. Monarcha trafił do niewoli, lecz zamiast dążyć do pokojowego porozumienia, podjął niebezpieczną grę na zwłokę. W listopadzie 1647 roku zdołał uciec z więzienia na wyspie Wight i zza kulis doprowadził do zawarcia tajnego sojuszu ze Szkotami, przyczyniając się do wybuchu drugiej wojny domowej (1648). Ostateczna próba odzyskania władzy przez monarchę została jednak krwawo zdławiona przez Cromwella w przełomowej bitwie pod Preston (17-19 sierpnia 1648 r.). To sierpniowe zwycięstwo przypieczętowało ponowne pojmanie króla, a wojskowi Roundheads stracili już wszelką cierpliwość do monarchii.
Tak dochodzimy do dramatycznego finału. Podczas przełomowego procesu Karola I w styczniu 1649 roku przed Wysokim Trybunałem Sprawiedliwości w Londynie, masakra w Leicester z maja 1645 roku posłużyła jako jeden z najważniejszych dowodów oskarżenia. Świadkowie tamtych wydarzeń – w tym ocalali mieszkańcy i obrońcy miasta – zeznawali, że król osobiście zachęcał do mordowania poddających się ludzi. Te zeznania pozbawiły monarchę wszelkiej nietykalności i doprowadziły do uznania go za „tyrana, zdrajcę i mordercę”. Szturm na Leicester, który w zamierzeniu monarchy miał być przerażającą lekcją pokazową dla buntowników, ostatecznie doprowadził go na szafot.
Obraz przedstawiający ostatnie momenty obrony Leicester 31 maja 1645 roku.
Charles West Cope (1862), „Obrona Leicester” /
Piotr Borowski
Komentarze do wpisu (0)