Niedziela z Polką
To cykl artykułów o kobietach, które za granicą i w kraju nie zapomniały o miejscu swojego urodzenia. O kobietach, które zostawiły po sobie ślad, zdobyły rozgłos i inspirowały innych, ale też o tych, które po cichu robiły rzeczy wielkie. To opowieści o kobiecej sile, sercu i trosce, które czynią świat lepszym.
Irena Sendlerowa
Podczas okupacji uratowała około 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z warszawskiego getta. Skromna, cicha, nigdy nie nazywała siebie bohaterką.
Temat przewodni: Ciche bohaterstwo.
Irena Sendlerowa, nawet w czasie niepokoju można wybierać dobro.
Irena Sendlerowa, z domu Krzyżanowska, urodziła się 15 lutego 1910 roku w Warszawie.
Jej ojciec, Stanisław Krzyżanowski, był lekarzem, który z oddaniem leczył najuboższych, także żydowskich pacjentów. Kiedy w 1917 roku wybuchła epidemia tyfusu, zaraził się od swoich chorych i zmarł. Miał wówczas 33 lata.
Jego postawa, poświęcenie dla drugiego człowieka, stała się dla Ireny życiową lekcją odwagi i empatii.
Po ukończeniu szkoły średniej Irena studiowała polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Już wtedy angażowała się społecznie, sprzeciwiała się antysemityzmowi i nierównościom społecznym.
Z powodu solidarności z żydowskimi studentami została na pewien czas zawieszona w prawach studenta. Po studiach pracowała w miejskich instytucjach pomocy społecznej w Warszawie, gdzie zajmowała się pomocą ubogim rodzinom, dzieciom i osobom starszym.
Gdy wybuchła II wojna światowa i Niemcy utworzyli w Warszawie getto, Irena zatrudniona w Wydziale Opieki Społecznej i Zdrowia Zarządu Miejskiego, znalazła sposób, by nieść pomoc jego mieszkańcom. Dzięki specjalnej przepustce mogła wchodzić na teren getta jako sanitariuszka i inspektorka do spraw higieny. Pod pozorem kontroli sanitarnej dostarczała jedzenie, lekarstwa i ubrania.
W 1942 roku przystąpiła do konspiracyjnej Rady Pomocy Żydom „Żegota”, organizacji działającej przy Delegaturze Rządu na Kraj. Z jej inicjatywy powstała siatka pomocy dzieciom żydowskim, które z narażeniem życia wyprowadzano z getta i ukrywano po aryjskiej stronie. Irena Sendlerowa stała się jej główną organizatorką.
Razem z grupą współpracowników, pielęgniarkami, zakonnicami, kierownikami sierocińców i rodzinami przyjmującymi dzieci, opracowała system, który pozwolił uratować około 2500 żydowskich dzieci. Wydobywano je z getta na różne sposoby: w skrzynkach narzędziowych, workach, trumnach, ambulansach, a nawet w ciężarówkach przewożących śmieci. Dzieciom nadawano nowe imiona i nazwiska oraz umieszczano w polskich rodzinach, klasztorach i sierocińcach.
Sendlerowa skrupulatnie zapisywała prawdziwe dane dzieci i ich nowe tożsamości, ukrywając kartki w słoikach zakopanych w ogrodzie przy ulicy Łęczyckiej w Warszawie. Chciała, by po wojnie można było odtworzyć ich losy i połączyć z ocalałymi rodzicami.
W październiku 1943 roku została aresztowana przez gestapo. Była torturowana w więzieniu na Pawiaku, ale nikogo nie wydała. Skazana na śmierć, została uratowana przez członków „Żegoty”, którzy przekupili niemieckiego strażnika. Po ucieczce do końca wojny żyła w ukryciu, kontynuując działalność konspiracyjną.
Po wojnie Irena Sendlerowa nadal pracowała społecznie w Ministerstwie Oświaty, w szkołach, domach dziecka i instytucjach opieki. W czasach stalinowskich została zwolniona z pracy i przez wiele lat żyła w cieniu, zapomniana przez opinię publiczną.
Dopiero w latach 90. świat przypomniał sobie o jej niezwykłym bohaterstwie. W 1965 roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał jej tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Otrzymała także Order Orła Białego, Order Uśmiechu i wiele odznaczeń zagranicznych, w tym amerykański tytuł Honorowej Obywatelki Stanów Zjednoczonych.
Zmarła 12 maja 2008 roku w Warszawie, w wieku 98 lat.
Na jej pogrzebie powiedziano, że „uratowała więcej istnień niż niejeden generał”, a jednak zawsze mówiła skromnie:
Nie zrobiłam nic nadzwyczajnego. Każdy przyzwoity człowiek zrobiłby to samo.
Irena Sendlerowa. kobieta o wielkim sercu, cichym heroizmie i niezłomnym sumieniu, pozostaje symbolem człowieczeństwa, które potrafiło przetrwać w najciemniejszych czasach.
𝓔𝔀𝓪 𝓣𝓪𝔂𝓵𝓸𝓻
Komentarze do wpisu (0)