Polska

Niedziela z Polką: Simona Kossak, kobieta, która rozmawiała z naturą

today16 listopada, 2025 109

Tło
share close

Niedziela z Polką

To cykl artykułów o kobietach, które za granicą i w kraju nie zapomniały o miejscu swojego urodzenia.    O kobietach, które zostawiły po sobie ślad, zdobyły rozgłos i inspirowały innych, ale też o tych, które po cichu robiły rzeczy wielkie. To opowieści o kobiecej sile, sercu i trosce, które czynią świat lepszym.

Simona Kossak

Biolożka, obrończyni przyrody, kobieta, która mieszkała w Puszczy Białowieskiej i uczyła ludzi szacunku do zwierząt.
Temat przewodni: Polka z sercem dla przyrody.

Simona Kossak, biolożka,  profesor z dzikiej puszczy

Simona Kossak przyszła na świat 30 maja 1943 roku w Krakowie, w rodzinie słynnych artystów, była prawnuczką Juliusza Kossaka, wnuczką Wojciecha, córką Jerzego i siostrzenicą Magdaleny Samozwaniec oraz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Urodziła się w świecie sztuki, malarstwa i poezji, ale od najmłodszych lat czuła, że nie należy do tego świata. Nie pociągały jej salony, farby ani płótna, fascynowała ją przyroda.

W dzieciństwie Simona często uciekała z domu do lasu, by obserwować zwierzęta i ptaki. Zamiast martwych natur i portretów wolała życie, dzikie, nieprzewidywalne, prawdziwe. Z rodziną miała relacje chłodne i trudne. W dorosłym życiu mówiła wprost, że nie była dzieckiem kochanym, ale to przyroda dała jej miłość, której brakowało w domu.

Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, lecz szybko zrozumiała, że to nie ludzie, a zwierzęta są jej prawdziwymi nauczycielami. Związała swoje życie zawodowe z nauką, rozpoczęła badania w Instytucie Ekologii PAN, a później w Instytucie Badawczym Leśnictwa. W końcu trafiła tam, gdzie czuła się naprawdę sobą, do Puszczy Białowieskiej.

Zamieszkała w starej leśniczówce Dziedzinka, położonej w samym sercu puszczy. Nie miała prądu, bieżącej wody ani wygód, ale żyła szczęśliwie, wśród zwierząt, drzew i ciszy. Towarzyszyli jej oswojony kruk Korasek, łoś o imieniu Adam, dzik Żelazny, sowa, lisy i wiele innych stworzeń. Każde z nich traktowała jak przyjaciela. Uważała, że człowiek nie stoi ponad naturą, lecz jest jej częścią.

Simona Kossak nie była malarką jak jej przodkowie, lecz naukowczynią, ekolożką, biolożką i obrończynią przyrody. W 1980 roku obroniła doktorat z ekologii, a później pracowała jako profesor w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Białowieży. Prowadziła badania nad zachowaniami zwierząt, popularyzowała wiedzę o ekologii i ochronie przyrody. Jej audycje radiowe „Dlaczego w trawie piszczy”, nadawane przez Polskie Radio Białystok, zyskały ogromną popularność. Jej głos,  spokojny, mądry, pełen ciepła, potrafił oczarować słuchaczy.

Była bezkompromisowa i odważna. Protestowała przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej, broniła wilków, rysi i nietoperzy, walczyła o prawa zwierząt, gdy nikt jeszcze o tym nie mówił. Mówiła, że „zwierzęta nie mają głosu, więc ktoś musi mówić za nie”.

Przez wiele lat jej życiowym partnerem był fotograf przyrody Lech Wilczek, z którym dzieliła życie w Dziedzince. Razem dokumentowali życie puszczy, on aparatem, ona słowem.

Simona była postacią niecodzienną, z jednej strony naukowczynią z tytułem profesorskim, z drugiej,  kobietą, która rozmawiała z dzikami i chodziła po lesie boso. Nie dbała o konwenanse, nie szukała poklasku, żyła w zgodzie z własnym rytmem i z naturą.

Zmarła 15 marca 2007 roku w Białymstoku, po długiej chorobie. Spoczywa na cmentarzu w Białowieży, w miejscu, które było jej domem i azylem.

Simona Kossak pozostawiła po sobie nie tylko publikacje naukowe i nagrania radiowe, ale przede wszystkim przesłanie: że człowiek nie jest władcą natury, lecz jej gościem. Jej życie było dowodem, że prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się egoizm.

𝓔𝔀𝓪 𝓣𝓪𝔂𝓵𝓸𝓻

Opublikowane przez: Ewa

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane


Podcasty

  • Chart track

    1

    300. „Klasyka „czysta”, czyli znowu nie świętuję”

    Paweł Pęńsko

    • cover play_arrow

      300. „Klasyka „czysta”, czyli znowu nie świętuję” Paweł Pęńsko

  • Chart track

    2

    301. „Nic – tylko mur, czyli żegnaj smutku”

    Paweł Pęńsko

    • cover play_arrow

      301. „Nic – tylko mur, czyli żegnaj smutku” Paweł Pęńsko

  • Chart track

    3

    302. „Wiosna, czyli wskocz ze mną do rzeki”

    Paweł Pęńsko

    • cover play_arrow

      302. „Wiosna, czyli wskocz ze mną do rzeki” Paweł Pęńsko

  • Chart track

    4

    303. „Nasz dzień nadejdzie, czyli bilet na Księżyc”.”

    Paweł Pęńsko

    • cover play_arrow

      303. „Nasz dzień nadejdzie, czyli bilet na Księżyc”.” Paweł Pęńsko

Teraz gramy

Informujemy, że nasza organizacja otrzymała grant na ofertę pod tytułem pn. RADIO ISLANDERS za pośrednictwem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Dofinansowanie oferty z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Regranting”.

Nazwa zadania publicznego: Regranting 3 edycja – media polonijne

Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania  kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji i in.

0%