Ministerstwo Finansów stoi przed deficytem rzędu £40–50 miliardów w perspektywie budżetu jesiennego.
Podległe ministerstwu finansów źródła wskazują, że resort analizuje zmiany w podatku od spadków — wraz z ewentualnym dostosowaniem podatku od zysków kapitałowych.
Rząd rozważa wprowadzenie limitu całkowitego, ile można przekazać za życia (tzw. lifetime gifts) bez konieczności płacenia podatku spadkowego.
Analizowana jest także modyfikacja systemu taper relief — czyli ulg narastających w zależności od czasu pomiędzy darowizną a śmiercią beneficjenta.
Wprowadzenie zmian w IHT jest strategią pozyskania dochodów, bez podnoszenia podatków dochodowych czy VAT-u, co było zobowiązaniem wyborczym Laburzystów.
W 2022–2023 r. tylko 4,6% spadków podlegało IHT, a efektywna stawka wynosiła średnio 13%, znacznie poniżej oficjalnej stawki 40%.
Prognozy wskazują, że dzięki reformom wpływy mogą sięgnąć nawet £14 miliardów rocznie pod koniec dekady.
Wprowadzono już od kwietnia 2026 r. podatek od spadków dla nieruchomości rolnych powyżej £1 miliona — 20% IHT na wartość przekraczającą próg, z rozłożeniem płatności na 10 lat. Decyzja spotkała się z gwałtownym sprzeciwem farmerów i masowymi protestami, m.in. z udziałem ciągników przed parlamentem w Londynie.
Doradcy podatkowi odnotowują wzrost zapytań dotyczących planowania spadkowego — korzystanie z trustów, darowizn, firm rodzinnych czy ubezpieczeń całkowitych to popularne narzędzia optymalizacji.
Są doniesienia, że minister finansów Rachel Reeves rozważa złagodzenie niektórych zmian w podatku spadkowym, m.in. tych dotyczących zlikwidowania statusu „non-dom” — czyli ulgi podatkowej dla osób nieprowadzących rezydencji podatkowej w Wielkiej Brytanii
Komentarze do wpisu (0)