Wielka Brytania

Ciało kobiety leżało w mieszkaniu ponad dwa lata.

today3 kwietnia, 2023 46

Tło
share close

Ciało kobiety nieodkryte przez spółdzielnię mieszkaniową ponad dwa lata

Mieszkańcy bloku w południowym Londynie rozważają podjęcie działań prawnych przeciwko spółdzielni mieszkaniowej Peabody po tym, jak ich sąsiadka leżała martwa przez dwa i pół roku, zanim jej ciało zostało znalezione – pomimo ich wysiłków, aby podnieść alarm.

Audrey mieszka w Lord’s Court, nowoczesnym trzypiętrowym bloku w Peckham, od 2018 roku. Żywo pamięta dzień, w którym policja wyważyła drzwi mieszkania znajdującego się bezpośrednio naprzeciwko niej.

„Jak tylko drzwi zostały otwarte, wiedziałam, że stało się coś złego. Można to było po prostu zobaczyć na ich twarzach” – mówi Audrey.

Wewnątrz schludnego, jednoosobowego mieszkania policja znalazła szczątki 58-letniej sekretarki medycznej Sheili Seleoane. Była niewiele więcej niż szkieletem, ubranym w niebieskie spodnie od piżamy i biały top. Policja nie uznała śmierci za podejrzaną.

Wewnątrz lodówki deser trifle wskazywał, jak długo leżało tam jej ciało. Przeterminował się dwa i pół roku wcześniej.

Dla sąsiadów Sheili już od dawna było oczywiste, że coś jest nie tak. Sąsiadka mieszkająca pod mieszkaniem zmarłej miała kłopoty z pojawiającymi się u niej larwami, np. przy zmianie żarówki na suficie. Kiedy zadzwoniła do spółdzielni Peabody, ale powiedziano jej, że nie zajmuje się larwami.

Nie była jedyną sąsiadką, która zgłaszała obawy w kolejnych tygodniach i miesiącach. Na piętrze zmarłej unosił się odór. Mieszkańcy z tego samego piętra mówią, że próbowali umieścić ręczniki i prześcieradła pod drzwiami, aby nie czuć tego zapachu.

Było też jasne, że Sheila już tam nie mieszka. Jej poczta zaczęła się przelewać ze skrzynki na listy, a wycieraczka – podpierana pod drzwi przez sprzątaczki – nigdy nie wracała na swoje miejsce.

Do Peabody dzwoniono w tej sprawie wiele razy. Sąsiedzi zrobili wszystko, co mogli, aby podnieść alarm i wielokrotnie mówiono im, że ktoś przeprowadzi śledztwo, jednak nikt się nie zjawił.

Po śmierci Sheili, jej czynsz przestał być płacony, w związku z czym spółdzielnia wysłała do niej  listy, e-maile oraz zostawiła wiadomości głosowe. Ale nikt nie odwiedził mieszkania, aby sprawdzić, co się dzieje, pomimo tego, że zmarła zawsze płaciła czynsz na czas, odkąd wprowadziła się do mieszkania w 2014 roku.

Zamiast tego, bez rozmowy z Sheilą, spółdzielnia Peabody złożyła wniosek, żeby pieniądze z Universal Credit były wypłacane bezpośrednio do spółdzielni. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, co oznaczało, że w marcu – siedem miesięcy po śmierci Sheili – jej czynsz był płacony w świadczeniach z Departamentu Pracy i Emerytur bezpośrednio do Peabody.

Spółdzielnia przeprosiła za sytuację.

Opublikowane przez: Ewa

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane


Podcasty

  • Chart track

    1

    Lynch vol.1

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lynch vol.1 Studio Grozy

  • 2

    Lynch vol.2

    Studio Grozy

    • play_arrow

      Lynch vol.2 Studio Grozy

  • Chart track

    3

    Lazare vol.1

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.1 Studio Grozy

  • Chart track

    4

    Lazare vol.2

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.2 Studio Grozy

  • Chart track

    5

    Lazare vol.3

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.3 Studio Grozy

Teraz gramy

Nasze dane

Informujemy, że Radio Islanders otrzymało dofinansowanie ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2023”.

Nazwa zadania publicznego: Świat opisany po polsku – wsparcie mediów polskojęzycznych na świecie
Kwota dotacji: 10000PLN
Całkowita wartość zadania publicznego: 431 579,00 PLN
Zadanie publiczne pn. „Świat opisany po polsku – wsparcie mediów polskojęzycznych na świecie” polega na dofinansowaniu kosztów związanych z wydaniem mediów polonijnych: tytułów drukowanych, internetowych oraz radiowych.

0%