Wielka Brytania

Kim jest Lucy Letby? „Przeciętna” pielęgniarka, która stała się jedną z najbardziej znanych zabójczyń dzieci w Wielkiej Brytanii.

today21 sierpnia, 2023 64

Tło
share close

Kim jest Lucy Letby? „Przeciętna” pielęgniarka, która stała się jedną z najbardziej znanych zabójczyń dzieci w Wielkiej Brytanii.

Ubrana w niebieski strój pielęgniarski z dumnie przypiętą plakietką na piersi, młoda blondynka w wieku około 20 lat jest obecnie najbardziej znanym zabójcą dzieci w Wielkiej Brytanii.

Opisywana przez policję jako nie wyróżniająca się i normalna, nieliczni mogli przewidzieć horror, jaki zgotuje niewinnym rodzinom.

Urodzona 4 stycznia 1990 roku w Hereford, Letby jest jedynym dzieckiem Johna i Susan Letby, szefa sklepu detalicznego i księgowej, którzy są obecnie na emeryturze.

Po uczęszczaniu do lokalnej szkoły i szóstej klasy college’u, Letby uzyskała kwalifikacje pielęgniarki dziecięcej na Uniwersytecie w Chester w 2011 roku.

Ukończyła staż w Szpitalu Kobiecym w Liverpoolu, a następnie dołączyła do oddziału noworodkowego w Szpitalu Hrabiny Chester 2 stycznia 2012 r., zaledwie dwa dni przed swoimi 22. urodzinami.

Jej życie w tym momencie było niezwykle normalne.

Mieszkała w kilku domach, zanim w 2016 roku kupiła swój podmiejski dom z czerwonej cegły w zabudowie bliźniaczej, który znajdował się około 20 minut spacerem od oddziału.

Ozdobny karmnik dla ptaków w kolorze turkusowym został umieszczony na ścianie werandy, a w całym domu panował prosty, dziecięcy wystrój.

W jej sypialni puszyste zabawki leżały na kołdrze z napisem „słodkich snów”. Grafika z napisem „zostaw iskierki gdziekolwiek pójdziesz” została przypięta do ściany i oświetlona migoczącymi lampkami.

Letby posiadała dwa koty, Tigger i Smudge, i była blisko ze swoimi rodzicami, mówiąc w wiadomościach, że czuje się „winna”, że nie odwiedza ich częściej.

Miała przyjaciół i prowadziła aktywne życie towarzyskie, spędzając wakacje na Ibizie, chodząc na wieczorne imprezy i uczęszczając na cotygodniowe lekcje tańca salsy.

Letby regularnie korzystała z mediów społecznościowych, aby utrzymywać kontakt z kolegami, przyjaciółmi i rodziną, a nawet wymieniała wiadomości z kierownictwem oddziału noworodkowego.

W pracy była zaufana i oddana, ukończyła specjalistyczne szkolenie w marcu 2014 roku i regularnie pracowała w tak zwanym żłobku pierwszym – gdzie opiekowano się najbardziej chorymi dziećmi.

Znany był jako „gorący pokój” – przeciętnie wyglądający pokój z żółtymi ścianami obok obrazów sów i pluszowych misiów.

Podczas pracy w żłobkach niższego ryzyka – drugim, trzecim i czwartym – wysyłała kolegom SMS-y, że jest znudzona i chce pracować w żłobku pierwszym – co, jak później stwierdziła prokuratura, było dla Letby bodźcem do przeprowadzenia ataków.

Spekulowano, że Letby podkochiwała się w żonatym lekarzu z oddziału, wymieniając z nim setki wiadomości. Para wychodziła również na posiłki, była razem na wycieczce w Londynie i spędzała czas w jej domu.

Ale chociaż szczegóły jej życia mogą wydawać się banalne, prokuratura twierdzi, że istniała „znacznie ciemniejsza strona jej osobowości”. Członek zespołu prokuratorskiego opisał ją jako „przebiegłą, wyrachowaną i zimnokrwistą”.

„Nie ma w niej nic wyjątkowego ani oburzającego. Była normalną, dwudziestokilkuletnią osobą” – powiedziała DCI Nicola Evans z Cheshire Police.

„Miała normalną pracę, była przeciętna w tej pracy, miała grupę przyjaciół, rodzinę i życie towarzyskie, nic, czego nie można by oczekiwać od kogoś w jej wieku w tamtym czasie”.

„Fakt, że była nieokreślona i przeciętna w pracy, pozwolił jej przejść pod radarem i popełnić te przestępstwa.

„Nie było w niej nic skandalicznego, nie było w niej nic, co by ją wyróżniało, była beżowa lub waniliowa. Była obecna, ale nie wyróżniała się”.

Letby pracowała w szpitalu Countess of Chester od ponad trzech lat, kiedy w 2015 roku wskaźnik śmiertelności na oddziale noworodkowym zaczął rosnąć.

Jej pierwszy atak miał miejsce 8 czerwca 2015 r., kiedy dziecko A zmarło mniej niż 90 minut po nocnej zmianie Letby.

Letby stosowała kilka metod, by zabić lub poważnie zranić bezbronne ofiary – w tym napaści fizyczne, przekarmianie mlekiem, wtłaczanie powietrza do żołądków i wstrzykiwanie powietrza do krwiobiegu.

Dwie ofiary przeżyły po tym, jak Letby zatruł ich kroplówki insuliną.

Prokuratura oskarżyła Letby o stosowanie różnych metod w celu uniknięcia wykrycia.

Niektóre dzieci były poddawane wielokrotnym próbom ich zabicia.

Ława przysięgłych usłyszała, że Letby używała łatwo dostępnych leków i sprzętu, aby spowodować niespodziewaną zapaść u dzieci podczas dziennych i nocnych zmian.

Jej ofiarami byli zarówno chłopcy, jak i dziewczynki, z których wiele urodziło się przedwcześnie.

Po zabiciu niemowląt Letby odszukała 11 rodzin ofiar w mediach społecznościowych, a nawet wysłała jednemu z rodziców kartkę z wyrazami współczucia w dniu pogrzebu ich dziecka. Przed opublikowaniem kartki zrobiła jej zdjęcie.

Mówi się, że Letby była zrelaksowana i opanowana pomimo rosnącej liczby zgonów.

Rodzice dziecka L i M – braci bliźniaków, którzy mieli zaledwie kilka dni, gdy Letby próbowała ich zabić w kwietniu 2016 roku – powiedzieli, że zachowywała się „bardzo chłodno i spokojnie” po tym, jak wstrzyknęła dziecku M zastrzyk z nadmiarem powietrza.

Ale dziecko M przeżyło, po czym „jej mowa ciała i zachowanie całkowicie się zmieniły”, powiedziała matka bliźniaków.

„Była na nas bardzo zirytowana. Myślała, że „nie mogłam zabić twojego dziecka”.

Wygłaszała również nietypowe komentarze, które w tym czasie wzbudziły podejrzenia.

Gdy dziecko P było przygotowywane do przeniesienia do innego szpitala w czerwcu 2016 r. po tym, jak Letby wpompował nadmiar powietrza do jego żołądka, powiedziała: „On nie wyjdzie stąd żywy, prawda?”.

Podobną uwagę wypowiedziała, gdy rok wcześniej śmiertelnie upadło dziecko C.

Letby została oskarżona o popełnienie morderstw w ciągu jednego roku – między czerwcem 2015 a czerwcem 2016 – z jej pięcioletniej kariery.

Policja Cheshire oświadczyła jednak, że bada, czy Letby może być odpowiedzialna za jakiekolwiek dalsze ataki przed czerwcem 2015 roku, zarówno w Szpitalu Hrabiny Chester, jak i Szpitalu Kobiecym w Liverpoolu.

W ramach tego śledztwa dokonywany jest przegląd opieki nad około 4000 dzieci w obu szpitalach.

Z pozoru ataki Letby nie mają żadnego uzasadnienia, a ona sama nie przedstawiła żadnego motywu swoich zbrodni.

W torbach na zakupy wielokrotnego użytku upychała mnóstwo poufnej dokumentacji medycznej, a niektóre z tych notatek dotyczyły zabitych lub rannych dzieci.

Letby nabazgrała różnego rodzaju wiadomości, ale na niektórych napisała: „Jestem zła”, „Zrobiłam to” i „Nie zasługuję na to, by tu być, bo jestem zła”.

Prokuratorzy powiedzieli, że notatki ilustrują kobietę w chaosie, zmagającą się z poczuciem winy za swoje czyny.

Jednak dr Sohom Das, konsultant psychiatrii sądowej, powiedział, że Letby nie pasuje do żadnego „typowego” profilu zabójcy.

Mówi, że kobiety, które zabijają dzieci, zwykle kierują się psychotycznymi przekonaniami.

„Widziałem co najmniej dwóch lub trzech pacjentów, którzy mieli urojeniowe przekonania związane ze schizofrenią, na przykład wierzyli, że dzieci są naznaczone przez diabła, że w jakiś sposób ratują je przed piekłem lub potępieniem” – powiedział Sky News.

„Letby nie pasuje do tej kategorii. Spotkałem również seryjnych morderców i mają oni tendencję do bycia aspołecznymi, gniewnymi, mają długą kryminalną historię przemocy. Ponownie, Letby nie pasuje do tego rodzaju motywacji”.

Beatrice Yorker, emerytowana profesor pielęgniarstwa i sądownictwa karnego oraz kryminalistyki na California State University w Los Angeles, powiedziała, że Letby również nie pasuje do profilu zabójcy szukającego uwagi, takiego jak pielęgniarka Anioła Śmierci Beverley Allitt.

„Nie czytałem nic o Lucy Letby, co wskazywałoby na to, że chciała być w centrum uwagi, że lubiła reanimować niemowlęta. Wydawała się bardziej tajna i podstępna. Może trochę sadystyczna”.

Dr Das powiedział, że Letby cierpiał z powodu niskiej samooceny i pewności siebie, co mogło przejawiać się w pewnym stopniu zazdrością.

W jednej z notatek Letby napisała, że miała „przytłaczający strach… Nigdy nie będę miała dzieci ani nie wyjdę za mąż… Nigdy nie dowiem się, jak to jest mieć rodzinę… rozpacz”.

Dr Jane Carter Woodrow, scenarzystka i członkini Brytyjskiego Towarzystwa Kryminologicznego, która napisała kilka książek o mordercach i seryjnych mordercach, powiedziała, że jest prawdopodobne, że Letby może pasować do profilu psychopaty.

NHS definiuje psychopatę jako osobę z antyspołecznym zaburzeniem osobowości, co oznacza, że są manipulantami, brakuje im empatii i często całkowicie lekceważą konsekwencje swoich działań.

„Jak mogłaby nie być [psychopatką], by móc robić takie rzeczy” – powiedziała. „To najbardziej tchórzliwy czyn ze wszystkich zabójców, [zabić] dziecko lub osobę starszą”.

W jednej z notatek Letby napisała, że ma „przytłaczający strach… Nigdy nie będę miała dzieci ani nie wyjdę za mąż… Nigdy nie dowiem się, jak to jest mieć rodzinę… rozpacz”.

Dr Jane Carter Woodrow, scenarzystka i członkini Brytyjskiego Towarzystwa Kryminologicznego, która napisała kilka książek o mordercach i seryjnych mordercach, powiedziała, że jest prawdopodobne, że Letby może pasować do profilu psychopaty.

NHS definiuje psychopatę jako osobę z antyspołecznym zaburzeniem osobowości, co oznacza, że są manipulantami, brakuje im empatii i często całkowicie lekceważą konsekwencje swoich działań.

„Jak mogłaby nie być [psychopatką], by móc robić takie rzeczy” – powiedziała. „To najbardziej tchórzliwy czyn ze wszystkich zabójców, [zabić] dziecko lub osobę starszą”.

Dr Carter Woodrow mówi, że „po przekroczeniu tej granicy” i „zamordowaniu po raz pierwszy, myślę, że staje się to łatwiejsze”. I widać, że czuje się ośmielona w miarę upływu czasu i eskalacji spraw, szczególnie pod koniec”.

Fakt, że Letby nie przyznała się do winy, również wskazuje na cechy psychopatyczne. „Mogła przyznać się do winy i nie narażać rodziców na ponowną traumę. Mogła oszczędzić im tych wszystkich szczegółów, przez które musieli przejść”.

Podczas procesu ława przysięgłych usłyszała, jak Letby powiedziała jednej z matek: „zaufaj mi, jestem pielęgniarką”, gdy zabiła jedno dziecko.

„Myślę, że chodziło o władzę” – mówi dr Carter Woodrow. „Mówiąc 'zaufaj mi, jestem pielęgniarką’, cały czas wiedząc, co zamierza zrobić… to tak, jakby ktoś miał w rękawie kartę, z której prawie się śmieje”.

Koledzy zaczęli podejrzewać Letby’ego w ciągu kilku tygodni od pierwszego ataku.

Dr Stephen Brearey, główny konsultant na oddziale noworodkowym, zbadał przypadki śmierci dzieci A, C i D w czerwcu 2015 roku. Stwierdził, że Letby była jedyną pielęgniarką na zmianie w przypadku każdego z tych zgonów.

W październiku 2015 r. konsultanci byli coraz bardziej zaniepokojeni, gdy zauważyli wzrost liczby zgonów, które były „niewyjaśnione i nieoczekiwane” – co jest bardzo nietypowym zjawiskiem na oddziałach noworodkowych, co oznacza, że nie było wcześniejszych wskazań w ciągu 24 godzin przed wystąpieniem zgonu.

Konsultant dr Ravi Jayaram zaalarmował kierownictwo, ale powiedziano mu, by „nie robił zamieszania”. Jak donoszą serwisy informacyjne, został on nawet zmuszony do przeproszenia Letby i wzięcia udziału w mediacji za oskarżenie jej o niewłaściwe postępowanie.

Innym kolegom, którzy donieśli na Letby, powiedziano, że nie ma dowodów przeciwko niej.

Spekulacje narastały, ponieważ Letby była na zmianie lub w pobliżu dziecka podczas każdej podejrzanej śmierci.

Jej reputacja stała się tak niesławna, że jeden z pracowników szpitala powiedział Sky News: „Było wiele podejrzeń, gdy włączały się alarmy, zwłaszcza w nocy, pojawiało się zdanie, którego używali koledzy – 'Ciekawe, czy Lucy dziś pracuje'”.

„Dokładnie tak było, więc ludzie dokładnie wiedzieli, co się dzieje” – powiedziała asystentka pielęgniarska Lynsey Artell.

Zarówno wtedy, jak i teraz, wszystkie dowody przeciwko Letby były poszlakowe – nie ma telewizji przemysłowej, nie ma świadków jej zbrodni.

Jednak do lipca 2016 r., po kilku kolejnych ostrzeżeniach ze strony starszych konsultantów, Letby została przeniesiona z oddziału noworodkowego i objęła stanowisko administracyjne. Następnie przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie NHS.

Jednak szpital skontaktował się z policją dopiero na początku 2017 roku, pytając, czy uważają, że dochodzenie jest konieczne – prawie dwa lata od czasu, gdy prokuratura stwierdziła, że Letby po raz pierwszy zaatakowała i znacznie ponad rok po tym, jak koledzy po raz pierwszy zaczęli podejrzewać.

Letby została aresztowana ponad trzy lata po rozpoczęciu serii zabójstw.

Tego dnia w lipcu 2018 roku była zrelaksowana i mówiła spokojnym, cichym tonem po tym, jak funkcjonariusze zapukali do jej drzwi.

Wpuściła ich do środka, mając na sobie niebieską bluzę z kapturem z biało-różowym napisem, a także niebieskie spodnie dresowe. Jej sięgające ramion blond włosy zwisały wokół twarzy.

Dziesięć minut później policyjna kamera zarejestrowała, jak Letby została wyprowadzona z domu w kajdankach i wsadzona do radiowozu, gdzie powiedziała funkcjonariuszom, że właśnie przeszła operację kolana.

Podczas policyjnego przesłuchania tego samego dnia zachowała spokój. Zapytana, czy była zaniepokojona wzrostem śmiertelności w szpitalu, powiedziała: „Myślę, że wszyscy zauważyliśmy jako zespół, personel pielęgniarski, że był to wzrost w porównaniu do poprzednich lat”.

Została zwolniona po pierwszym aresztowaniu, ale została ponownie aresztowana w czerwcu 2019 r., kiedy to została zwolniona za kaucją w oczekiwaniu na dalsze dochodzenia.

Letby została ponownie aresztowana i oskarżona w listopadzie 2020 roku, trzy lata po rozpoczęciu śledztwa – nazwanego Operacją Hummingbird.

Kiedy Letby została wezwana do złożenia zeznań w maju, mówiła cicho i spokojnie i była wielokrotnie proszona o podniesienie głosu.

Czasami energicznie się broniła i stanowczo zaprzeczała zarzutom. Wskazywała palcem na innych kolegów i obwiniała ogólne niedociągnięcia szpitala.

Wielokrotnie jednak zaprzeczała samej sobie, gmatwała swoją historię i była sfrustrowana pytaniami prokuratury – co było dalekie od chłodnego i opanowanego charakteru, jaki wykazywała podczas szału zabijania.

Letby płakała, gdy mówiła o wpływie aresztowania i procesu na nią, gdy pokazano zdjęcia jej sypialni i gdy mówiła o swoich kotach. Ale, jak zauważyła prokuratura, łzy ustały, gdy pojawił się temat śmierci.

Pochyliła głowę i rozpłakała się ponownie, gdy ogłoszono pierwsze wyroki.

Susan Letby załamała się, szlochając, gdy jej córka została wyprowadzona z doku, szepcząc „nie mówisz poważnie, to nie może być prawda”, w ramiona męża.

Podczas drugiej serii wyroków, kiedy została uznana za winną zamordowania czwórki dzieci i usiłowania zamordowania dwóch kolejnych. Gdy ława przysięgłych ogłosiła wynik swoich obrad, była pozbawiona emocji, ale jej ramiona zaczęły się trząść, gdy stała, by zabrać ją z powrotem do celi.

Letby odmówiła opuszczenia celi i stawienia się w sądzie na trzecią serię wyroków, kiedy została uznana za winną trzech kolejnych morderstw i trzech kolejnych prób zabójstwa.

Tym razem John i Susan Letby milczeli, zrezygnowani i opierali się na sobie, patrząc sobie w oczy.

Wyroki zostały wydane po ponad 100 godzinach obrad ławy przysięgłych składającej się z siedmiu kobiet i czterech mężczyzn.

Opublikowane przez: Ewa

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane


Podcasty

  • Chart track

    1

    Lynch vol.1

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lynch vol.1 Studio Grozy

  • 2

    Lynch vol.2

    Studio Grozy

    • play_arrow

      Lynch vol.2 Studio Grozy

  • Chart track

    3

    Lazare vol.1

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.1 Studio Grozy

  • Chart track

    4

    Lazare vol.2

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.2 Studio Grozy

  • Chart track

    5

    Lazare vol.3

    Studio Grozy

    • cover play_arrow

      Lazare vol.3 Studio Grozy

Teraz gramy

Nasze dane

Informujemy, że Radio Islanders otrzymało dofinansowanie ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2023”.

Nazwa zadania publicznego: Świat opisany po polsku – wsparcie mediów polskojęzycznych na świecie
Kwota dotacji: 10000PLN
Całkowita wartość zadania publicznego: 431 579,00 PLN
Zadanie publiczne pn. „Świat opisany po polsku – wsparcie mediów polskojęzycznych na świecie” polega na dofinansowaniu kosztów związanych z wydaniem mediów polonijnych: tytułów drukowanych, internetowych oraz radiowych.

0%