W Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym (POSK) w Londynie odbyło się wyjątkowe spotkanie pod hasłem Powrót do siebie.
𝕷𝖔𝖓𝖉𝖞𝖓, 𝟕 𝖒𝖆𝖗𝖈𝖆 𝟐𝟎𝟐𝟔𝖗
𝙏𝙤, 𝙘𝙤 𝙬𝙮𝙙𝙖𝙧𝙯𝙮ł𝙤 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙥𝙤𝙙𝙘𝙯𝙖𝙨 𝙜𝙖𝙡𝙞 𝙋𝙤𝙬𝙧𝙤́𝙩 𝙙𝙤 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚, 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙧𝙤𝙨ł𝙤 𝙤𝙘𝙯𝙚𝙠𝙞𝙬𝙖𝙣𝙞𝙖 𝙪𝙘𝙯𝙚𝙨𝙩𝙣𝙞𝙠𝙤́𝙬.
Popłynęły słowa, które emocjonalnie nas poruszyły i z ogromną siłą trafiły prosto w serca. Obudziły się potężne emocje. Były łzy, które po chwili zamieniały się w uśmiech. Było wzruszenie, uściski pełne mocy i serdeczne przytulenia.
Spotkanie poprowadził Patryk Grzyb, który jak sam przyznał, robił to po raz pierwszy. Jednak zrobił to z ogromnym wyczuciem i profesjonalizmem, niczym doświadczony prowadzący.
Organizatorka gali, Kamilla Kostrzewa, rozpoczęła spotkanie od opowieści o swojej drodze, drodze trudnej, naznaczonej traumą, ale również pełnej promyków nadziei i siły. Pięknie mówiła o miłości do swoich dzieci, o odwadze i o przeszkodach, które musiała pokonać. Poprowadziła nas przez swoje doświadczenia aż do miejsca, w którym jest dziś: miejsca świadomości, siły i twórczości. To właśnie z tej drogi narodziły się jej dwie książki:Życie bez korzeni oraz Powrót do siebie.
Na scenie pojawiło się także grono niezwykłych kobiet, prelegentek, które swoją wiedzą, doświadczeniem i osobistymi historiami stworzyły przestrzeń pełną refleksji, odwagi i inspiracji.
Anna Maria Prusińska mówiła o problemach w związkach, o milczeniu, które rani, o walce w relacjach .
Monika Wiącek opowiadała o budowaniu siebie od nowa oraz o komunikacji, która jest niezbędna, by tworzyć relacje oparte na szacunku i miłości, a także o potrzebie dawania sobie nawzajem przestrzeni.
Sylwia Miłosz pokazała, jak odzyskać swoją moc. Były ćwiczenia z oddechem i wyobraźnią, które pozwoliły uczestniczkom zajrzeć głębiej w siebie.
Monika Grzybek przypomniała, że seksualność zaczyna się w głowie i że nie powinniśmy wstydzić się o niej rozmawiać.
Bernadetta Hodczak mówiła o tym, skąd biorą się blokady w naszych głowach i co zrobić, by naprawdę uwierzyć w siebie.
Katarzyna Ostaszewska poruszyła niezwykle ważny temat depresji, jak trudno jest się z nią zmagać, jak ważna jest rozmowa i szukanie pomocy oraz to, by nie zostawać z tym samemu.
Całość dopełniły obrazy Katarzyny Ostaszewskiej oraz muzyczna oprawa, z gitarą w ręku Marka Banaszewskiego.
Była także loteria, kawa, herbata i pyszne wypieki przygotowane przez Lidię Haitink.
Na zakończenie gali spotkał nas miły gest, prowadzący Patryk Grzyb wręczył każdej z Pań różę, składając serdeczne życzenia z okazji Dnia Kobiet.
Czasem jedno spotkanie wystarczy, by przypomnieć sobie, kim naprawdę jesteśmy. Właśnie taki był wieczór Powrót do siebie pełen szczerych słów, wzruszeń i historii, które dotykały najgłębszych emocji.
Oby było więcej takich spotkań.
Ogromnie dziękuję, że mogłam być częścią tego wydarzenia ze swoją krótką mową, a Radio Islanders dziękuje za zaproszenie.
Szczególne podziękowania kieruję do Kamilli Kostrzewy za odwagę, szczerość i stworzenie tego wyjątkowego wieczoru. Dzięki jej determinacji i sercu włożonemu w organizację mogliśmy być częścią spotkania, które poruszyło wiele serc i zostanie w pamięci na długo.
𝓔𝔀𝓪 𝓣𝓪𝔂𝓵𝓸𝓻



Komentarze do wpisu (0)